Zapłata




         Nigdy wcześniej nie miałam styczności z twórczością Małgorzaty Rogali. Nie prosiłam też wydawnictwa o tę książkę, bo pomyślałam, że jak nie znam autorki... no to sami wiecie. Okazało się, że „Zapłata” to początek serii książek o aspirantce Agacie Górskiej i komisarzu Sławomirze Tomczyku. Książkę dostałam, a jako, że to pierwsza z serii, pomyślałam, że dam jej szansę. 

   Juz na pierwszych 2-3 stronach dostałam w twarz takimi wydarzeniami, że zrobiło mi się słabo. Książka od samego początku trzyma poziom i sprawia, że czytelnik od  jest pewny kto zabija. Tak. Można schować sobie tą pewność do walizki i postawić wysoko na szafie bo do niczego wam się nie przyda. 
   
   W jednym z clubów dochodzi do zabójstwa syna pewnego adwokata. Sprawa od początku nie jest prosta bo i narzędzie zbrodni jest dość wymyślne. Niebawem okazuje się, że morderstwo może mieć związek ze śmiertelnym pobiciem studenta sprzed ośmiu lat. Winni nie ponieśli należytej kary, i ktoś ewidentnie mści się na sprawcach. Osiem lat wcześniej zatarto wszelkie ślady by winni wyszli z sądu z wyrokiem uniewinniającym. Teraz nadszedł czas by policja znów zbadała sprawę,  czy jednak i tym razem ktoś nie postara się o zatarcie wszelkich śladów? 
     

     Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem jeśli chodzi o fabułę i uknutą intrygę. Na początku autorka przywołuje kilka zdarzeń z wcześniejszych lat i pisze to w sposób nieskomplikowany wręcz taki „opowiadaniowy” na poziomie szkoły średniej. Mimo, że zdarzenia są okropne miałam wrażenie, że czytam pracę ucznia, który nie miał wiele miejsca i musiał upchnąć wszystkie informacje w jednym zdaniu. 
Bałam się, że cała książka taka będzie. Nie. Nie była. Język na wysokim poziomie. Fabuła na wysokim poziomie. Realistyczne dialogi. Dobrze zarysowane postacie. 

    Nie mam się do czego doczepić, liczyłam na  porządny kryminał i taki dostałam. Czekam na więcej. Od początku był krąg podejrzanych i wiadome było, że zabija jedna z tych osób. Więc nie było fajerwerków ani zaskoczenia,  mimo tego intryga była dobrze uknuta.
Polecam, ja na sto procent nadrobię resztę książek Małgorzaty Rogali, bo bardzo przypadł mi do gustu styl autorki. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czerń kruka

Lubię mówić dużo- ach te Dwory (część 2)

Bakhita