Nic co ludzkie
To pierwsza recenzja gdzie nie będę mogła wypowiedzieć się z głębi serca i powiedzieć głośno co myślę. Będzie to wyjątkowo recenzja bardzo ogólna. Zapewne zastanawiacie się, dlaczego nie mogę powiedzieć co myślę? Powód jest prosty, jestem wojującym antyklerykalnym radykałem, ateistą. Wiecie, że radykalizm jest zły, i ja wiem, że czasami przeginam, obrażając ludzi wierzących jaki i czołowe postacie kk typu papież o księżach nie wspomnę. Nie oszczędzam nikogo dlatego uznałam, że blog literacki nie jest miejscem na tego typu akcję, a przede wszystkim nie chce obrazić moich czytelników. Naprawdę postaram się zrobić to tak by nikogo nie obrazić. Przejdźmy do fabuły. Książka opowiada historie trzech księży. Jednym z nich jest Leszek Lisowski, który ratuje dwóch kolegów z pożaru jaki wybucha w seminarium. I tak oto w każdą rocznice pożaru trzech księży spotyka się by opić to, że żyją. Jednak nie oni są głównymi bohaterami historii. Jeśli byliśc...