Kanada Ulubiony kraj świata
O USA wiem chyba wszystko, o Kanadzie nic. Właściwie do wczoraj. Dziś wydaje mi się, jakbym znała ten kraj bardzo dobrze. Wszystko za sprawą książki Katarzyny Wężyk.
Wydawać by się mogło, że książka ma przedstawiać Kanadę w samych superlatywach, jednak tak nie jest. Początkowo przedstawiona jako ideał, z czasem dochodzimy do wniosku, że pięknie jest tylko na obrazku. Kanada jak każdy inny kraj ma bowiem swoje ciemne strony za tą fasadą idealnego państwa, ale i potężny bagaż historyczny.
„Kanada” ma za zadanie pokazać czytelnikowi, że raj obiecany jaki zrobiono z Kanady jest tylko, widokówką a realia są troche inne. Pani Katarzyna przedstawia tez portret Premiera kanady Justina Trudeau ale i jego ojca, który był jednym z tych co tworzyli tą współczesną Kanadę. Książka często też, traktuje o polityce, ale bez polityki nie byłoby żadnego kraju.
Książka to wspaniała podróż przez różne zakamarki Kanady, podróż, która odkryje przed nami czarne karty historii takie jak losy rdzennych mieszkańców czy tajemnice bogactwa tego kraju.
Koniec końców, i tak stwierdzimy, że warto by tam uciec bo system sprawniejszy i ludzie jacyś milsi.
Bo Kanada to faktycznie ulubiony kraj świata. Książka warta polecenia, otwiera oczy na wiele spraw i pozwala wyrobić sobie własna opinie, nie wciska nam na siłe zdania autorki a pozwala samemu oceniac.
[...]Rząd, i federalny, i prowincji, długo nie interweniował. Obawiał się zarżnięcia kury znoszącej złote jajka. W 2014 roku sektor budowlany i handel nieruchomościami w Vancouver odpowiadał za jedną czwartą dochodów prowincji. Do tego politycy niepokoili się, że każde działanie zmierzające ku ograniczeniu wzrostu cen będzie zinterpretowane jako rasistowskie.
Komentarze
Prześlij komentarz