Agonia
Ile razy słyszałeś zdanie, że taki ratownik z karetki ryzykuje życiem by ratować innych? Ile razy pomyślałeś, że to bzdura i tylko strażacy i policjanci ryzykują życie? Jako ludzie, zazwyczaj słysząc wyrażenie „osoba ratująca życie” od razu myślimy LEKARZ! Nie zastanawiamy się nad tym, że właśnie zwykły chłopak czy dziewczyna z karetki są tymi, którzy walczą o życie pacjenta jako pierwsi, i jeśli im się nie powiedzie to nie pomoże już żaden lekarz. Gdy zabierałam się za Agonię, myślałam, że będą to takie historyjki, że tytuł książki to chwyt marketingowy. Jak ja się myliłam. Już od pierwszych stron dostajemy w twarz historiami, które jeśli nie sprawią, że włosy się zjeża to sprawią, że się zwyczajnie poryczysz jak głodny niemowlak. Ta książka naprawdę otwiera oczy, na wydawać by się mogło tak niedoceniany zawód. Opis (internet) 2240,00 zł (dwa tysiące dwieście czterdzieści złotych, zero groszy). Oto wypłata za ponad 80 interwencji...
Komentarze
Prześlij komentarz